Podsumowanie roku 2015 na polskim rynku finansowym

Podsumowanie 2015

Rok 2015 jeszcze zanim się rozpoczął był postrzegany jako czas, w którym sporo będzie się działo zarówno na rynku finansowym jak i w jego otoczeniu, zwłaszcza politycznym. Skala zaskoczeń wydaje się  jednak, że przebiła oczekiwania nawet osób z bardzo kreatywną wyobraźnią. Ale przejdźmy do konkretów…

Na 2015 rok przewidziane były wybory zarówno parlamentarne jak i prezydenckie. Nowego Prezydenta mieliśmy wybrać w maju, a posłów i senatorów w październiku. Murowanym kandydatem na nową głowę państwa był… dotychczasowy Prezydent czyli Bronisław Komorowski. Tymczasem bardzo dobra kampania kandydata PiS Andrzeja Dudy oraz, jak się okazało, mało przekonująca kandydata PO Bronisława Komorowskiego sprawiła, iż ten drugi musiał opuścić Belweder, a nowym Prezydentem RP został Andrzej Duda. To wystarczyło aby rynki finansowe się zaniepokoiły, co przełożyło się na spadki polskich indeksów giełdowych, którym bynajmniej nie pomagała również sytuacja na rynkach zagranicznych, szczególnie na bardzo słabych rynkach krajów wschodzących. To jednak był dopiero początek zawirowań rynkowych spowodowanych krajową polityką. Po wyborach prezydenckich rozpoczęła się kampania parlamentarna, gdzie coraz więcej zwolenników zyskiwał PiS. Jednocześnie ze strony PO pojawiły się propozycje, miedzy innymi ulżenia kredytobiorcom frankowym. Zapowiedzi PiS z kolei wyraźnie wskazywały na chęć wprowadzenia opodatkowania dla banków i sklepów wielkopowierzchniowych. Kropkę nad i postawiły wyniki wyborów parlamentarnych gdzie samodzielną większość uzyskał PiS. Powyższe elementy spowodowały, że polskie indeksy, a zwłaszcza WIG20, którego znaczącą część stanowią akcje banków zanurkowały. Dość powiedzieć, że od dnia wyborów prezydenckich do końca grudnia WIG20 spadł o 26%, podczas gdy np. DAX o 9% a S&P500 o niecałe 4%. Nie pomogły mu również zapowiedzi ratowania kopalń przez zakłady energetyczne, co jak wydaje się, jest nieuchronne.

Podobnie jak już to było widać w 2014 roku, polscy inwestorzy coraz chętniej zaczęli inwestować na rynkach zachodnich. Widać to wyraźnie po danych dotyczących napływów kapitałów do poszczególnych rodzajów polskich funduszy. Jednymi z najbardziej popularnych były te inwestujące zagranicą. Warto zwrócić uwagę na kontynuację trendu tworzenia przede wszystkim funduszy zamkniętych. Na 187 nowych funduszy aż 183 to fundusze zamknięte, a prawie wszystkie skierowane były tylko do dystrybucji prywatnej. Widać również nasilające się zjawisko zakładania autorskich funduszy przez pracujących dotychczas dla dużych TFI zarządzających. Jednocześnie w 2015 roku zmaterializowało się to o czego już w 2014 roku spodziewała się część rynku tj. odwrót od funduszy obligacyjnych. Wynika to po pierwsze z tego, że pole do obniżek stóp, a tym samym wzrostu cen obligacji jest już bardzo małe. Ponadto, stopy zwrotu wyraźnie spadły w relacji do tych osiąganych w poprzednich latach. Na koniec warto też zauważyć, że w tym roku mieliśmy do czynienia z wieloma przypadkami niewykupienia obligacji przez emitentów. I trzeba zaznaczyć, że dotyczy to nie tylko małych niepublicznych spółek, ale również całkiem sporych notowanych na rynku głównym GPW.

Wraz ze spadkiem zainteresowania funduszami obligacyjnymi można było również zauważyć niższą skłonność inwestorów do inwestowania bezpośrednio w prywatne emisje obligacji korporacyjnych. Z jednej strony bowiem spadło oprocentowanie takich emisji, a z drugiej inwestorzy zauważyli, że to nie jest jednak równoważne lokacie pod względem bezpieczeństwa odzyskania zainwestowanej kwoty.

Z tematem obligacyjnym łączy się jeszcze jedno wydarzenie, o którym należy wspomnieć, a więc wejście w życie nowej ustawy o obligacjach. Wśród najważniejszych zmian należy wskazać np. wprowadzenie zapisów, iż spółki mogą emitować obligacje podporządkowane oraz wieczyste. Tym krokiem zbliżamy się mocno do uregulowań istniejących na zachodzie. Ustawa sankcjonuje również zgromadzenie obligatariuszy jako organ, dzięki któremu obligatariusze będą mieli większy wpływ na wszelkie decyzje dotyczące zmian warunków wyemitowanych obligacji.

Podsumowując, trzeba przyznać, że miniony rok dostarczył inwestorom giełdowym wielu wrażeń, niestety z reguły tych mniej korzystnych. Na najbliższy czas pozostaje sporo niewiadomych, na czele z sytuacją OFE. W 2016 roku bowiem ma być dokonany przegląd systemu OFE na podstawie którego podjęte zostaną decyzje co dalej. A będą to decyzje o wielkiej wadze dla GPW, gdyż skutki poprzedniej reformy OFE wyraźnie odczuwamy do dziś w postaci niskiej płynności obrotu i dość słabego rynku pierwotnego. Na początku 2016 roku pozostaje życzyć wszystkim inwestorom aby ten rok był lepszy niż poprzedni, ale gorszy niż kolejny!

Emil-Lobodzinski

 Emil Łobodziński

Członek Zarządu
Związek Maklerów i Doradców