Jak straciłem na giełdzie milion dolarów? – recenzja

Jak straciłem na giełdzie 10 milionów dolarów i czego mnie to nauczyło? Recenzja książki Jima Paula

Chcesz poznać sekret zarabiania na giełdzie wielkich pieniędzy? Szukasz sposobu, żeby każda twoja inwestycja dawała ogromne zyski?! Patrzysz z podziwem na wyniki inwestycyjne Warrena Buffeta czy Petera Lyncha i zastanawiasz się jak samemu stać się świetnym inwestorem??!! To przeczytaj inną książkę…, bo w tej na pewno nie znajdziesz odpowiedzi na te pytania. Czy w takim razie warto poświęcić kilka wieczorów na tę krótką historię o tym, co większość z nas najbardziej lubi… przemilczeć?

Jak straciłem na giełdzie 10 milionów dolarów i czego mnie to nauczyło? Recenzja książki Jima Paula

Najważniejsza zasada i najlepsza strategia dla każdego inwestora!

Sądzisz, że najważniejsza w giełdowym świecie jest umiejętność zarabiania? Błąd. Najważniejsze to umieć tracić. Przynajmniej do takiego wniosku autor i główny bohater w jednej osobie – Jim Paul dochodzi na bazie swojej historii, którą przedstawia wraz z redaktorem serwisu Bloomberg Brendanem Moynihanem. W jednym zdaniu mogłaby zostać skrócona do nazwania Jima: amerykańskim Nikodemem Dyzmą tradingu. Niewiele wiedząc oraz mając ogromne szczęście w wielu kluczowych momentach swojej kariery piął się w górę będąc postrzeganym jako jeden z najlepszych. Został Członkiem Rady Chicago Mercantile Exchange i milionerem, zyskał rozgłos i idealną reputację, a później… stracił wszystko co miał podczas tylko jednej transakcji.

Podczas gdy w książkach o podobnej tematyce dominują opisy systemów selekcji inwestycji i sposobów na sukces Jim forsuje pogląd, że „możliwości zarabiania pieniędzy na rynku jest mnóstwo, ale sposobów na ich tracenie już bardzo niewiele”. Kiedy odczujesz większe emocje? Podczas zrealizowania większego niż zakładałeś zysku czy przy zrealizowaniu większej niż zakładałeś straty? Każdy kto chociaż raz zainwestował swoje oszczędności na rynku wie, że odpowiedź jest jasna. Czy w takim razie nie lepiej najpierw nauczyć się zarządzać stratami, a dopiero potem szukać zarobku?

Każdy inwestycyjny guru ma własne porady. Dywersyfikuj (John Tempelton) – nie dywersyfikuj (Warren Buffett), stosuj analizę techniczną (Marty Schwartz) – idź w analizę fundamentalną (Jim Rogers), uśredniaj ceny w dół (Peter Lynch) – nie uśredniaj w dół (William O’Neil). Co osoba to inna metoda, a jednak każdy z nich odniósł wielki sukces. Może w takim razie to nie w sposobie zarabiania leży ich sukces? To właśnie na odnalezieniu tego wspólnego mianownika sukcesu, który bynajmniej nie leży w technikach analitycznych i systemach inwestycyjnych skupia się książka „Jak straciłem na giełdzie milion dolarów i czego mnie to nauczyło” Jima Paula.

7 grzechów głównych każdego inwestora według Jima

Wszystkie porady jakie Jim powtarza w swojej książce bezustannie podpierając je historiami ze swojego życia można streścić w tych siedmiu punktach:

  • Działanie bez planu – handel na rynku bez ramowego planu tego jak zachowasz się w określonych sytuacjach przypomina spontaniczną operację serca. Widziałeś kiedyś żeby poważni kardiolodzy działali bez planu?

  • Brak przestrzegania planu nawet jeśli go posiadasz – „wyjątek potwierdzający regułę” to dobry tekst dla każdego komu raptem zabrakło słów na obronę swojego zdania. Na rynku wyjątek może kosztować Cię fortunę.

  • Szukanie inwestycyjnego Świętego Graala – nie ma jednego sprawdzonego i działającego sposobu na zarabianie na rynku. Sposobów są tysiące, ale każdy bez planu jest wart tyle samo co kupowanie na ślepo.

  • Stawianie swojej racji ponad swój zarobek – wolisz na sam koniec mieć rację czy mieć zysk? Sporo osób wciąż woli to pierwsze.

  • Brak pogodzenia się ze stratą – nie każda transakcja okaże się sukcesem. Pogódź się z tym, że czasem stracisz i bądź gotów uciąć te straty jak najszybciej.

  • Podejmowanie decyzji pod wpływem emocji – problemem nie jest to, że będąc na rynku odczuwasz emocję – to się nigdy nie zmieni. Problemem jest, że podejmujesz na ich podstawie swoje decyzje, a traktowanie rynku zbyt osobiście to pierwszy krok do bankructwa.

  • Brak samodzielnego myślenia – podjąłeś kiedyś decyzję na podstawie decyzji innych bez samodzielnego zastanowienia się nad nią dłużej? Oczywiście, że tak. A jakby chodziło o Twoje zdrowie, a nie gotówkę zrobiłbyś to samo?

Czy warto sięgnąć po „Jak straciłem na giełdzie 10 milionów dolarów i czego mnie to nauczyło”?

Całość czyta się dość lekko i szybko. Z przyjemnością już niestety bywa różnie. Często da się wychwycić lekki pisarski chaos i brak struktury poza jasnym podziałem książki na dwie części. Pierwsza faktycznie może znużyć tych, którzy oczekują szybkich porad, ale każda historia ma największy sens gdy opowiedzieć ją w całości. Tylko wtedy łatwiej będzie odnieść błędy i porady Jima do własnych zachowań i błędów, które najprawdopodobniej popełniasz.

Jeśli jesteś początkującym lub średnio-zaawansowanym inwestorem to zdecydowanie pozycja dla Ciebie. Być może uda Ci się dzięki niej popełnić większe błędy później i z mniejszymi konsekwencjami (bo to, że i tak je popełnisz jest pewne). Jeśli jesteś doświadczonym graczem z licznymi sukcesami i porażkami na koncie – najprawdopodobniej ugruntujesz to co powinieneś już wiedzieć, a jeśli coś wprawi Cię w zdumienie to dostaniesz świetny sygnał, że zdecydowanie przeceniasz swoje doświadczenie…

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Jeśli tak, to zapisz się żeby dostawać powiadomienia o nowych! Gwarantujemy, że nikomu nie ujawnimy twojego adresu!