Kariera w Finansach #08: Investor Relations

Piotr wojtaszek z NBS Communications w wywiadzie Kariera w Finansach dla ZMID opowiada o tym jak wygląda praca w Agencji Relacji Inwestorskich

Kiedyś posłańcom przynoszącym złe wieści ścinano głowy. Dziś na szczęście takie praktyki nie są już zbyt popularne. Z perspektywy osób pracujących w zewnętrznych agencjach lub wewnętrznych działach Relacji Inwestorskich, popularnie nazywanych „Ajarowcami” (IR – Investor Relations) to zdecydowania zmiana na lepsze. To właśnie te osoby biorą na siebie obecnie rolę podobnych posłańców zajmując się komunikacją zewnętrzną spółek, które wciąż często zapominają o tym jak ważne jest odpowiednie porozumiewanie się z rynkiem i inwestorami.

O ile w przypadku prywatnych podmiotów działania PR służą w największym stopniu napędzaniu sprzedaży, o tyle jeśli chodzi o spółki publiczne – sytuacja jest już o wiele bardziej skomplikowana. Prawne zobowiązania do informowania o swojej sytuacji i potencjalne kary automatycznie sprawiają, że dobra komunikacja to szczególnie ważna umiejętność. Jeśli spółka przypomina sobie o niej tylko przed kolejnym etapem pozyskiwania kapitału od inwestorów lub jedynie na czas publikacji wyników okresowych – efekty mogą nie być najlepsze. Dobre relacje inwestorskie powinny działać bezustannie, regularnie prowadząc działania, które budują wartość oraz reputację spółki na rynku, a w konsekwencji dają jej mocną przewagę konkurencyjną. W przeciwnym wypadku pozostaje jedynie komunikacyjny chaos czasem tak wielki, że zawstydzić mógłby nawet ten po Wielkim Wybuchu.

Co powinien umieć dobry IR-owiec?

Relacje inwestorskie to jedna z najbardziej wszechstronnych dziedzin w finansach. Niezbędne są twarde umiejętności i wiedza finansowa, ale bardzo przyda się również zmysł wprawnego marketingowca czy znajomość prawa. Żeby odpowiednio prowadzić komunikację spółki z rynkiem niezbędne są zdolności komunikacyjne, terminowość, czy łatwość w nawiązywaniu relacji. Dobrze byłoby też znać branżę spółki jaką się zajmujemy, a w przypadku zewnętrznych agencji IR obsługujących więcej niż jeden podmiot to wbrew pozorom całkiem spore wyzwanie.

Na pewno trzeba mieć pewne zrozumienie o finansach przedsiębiorstw, ale to nie wszystko. IR-owiec łączy w sobie bardzo wiele umiejętności. Sporo osób zanim zacznie pracować w relacjach inwestorskich zdobywa wcześniej doświadczenie w mediach. Musimy łączyć przynajmniej w pewnym stopniu wiedzę z obszaru prawa, bankowości, itp. Pracując przy transakcjach fuzji i przejęć bardzo często pracujemy w konsorcjum razem z kancelariami prawnymi czy bankami inwestycyjnym. Oczywiście nie musimy być ekspertami w akurat tych dziedzinach, ale żeby współpraca przebiegała sprawnie to wypada mieć w tym zakresie pewną wiedzę. – Piotr Wojtaszek, Prezes NBS Communications

Spora odpowiedzialność i tak bogaty wachlarz umiejętności potrafią przełożyć się jednak na niezłe zarobki i perspektywy rozwoju.

Jakie perspektywy ma przed sobą specjalista od IR?

W przypadku zewnętrznych Agencji Relacji Inwestorskich jak NBS Communications ścieżka kariery bardzo przypomina tą z jaką spotkać można się w klasycznych firmach doradczych. Będąc na niższych stanowiskach juniorskich konsultant obsługuje kilka spółek głównie realizując zlecone zadania. Po zdobyciu kilku lat doświadczenia do pracy dochodzi zarządzanie zespołem konsultantów i samodzielne prowadzenie projektów. Często zdarza się, że po zbudowaniu własnej sieci kontaktów taki doświadczony konsultant odchodzi zakładając własny mniejszy butik doradztwa IR obsługując swoich poprzednich klientów lub zostaje włączony bezpośrednio w struktury jednego ze swoich klientów budując tam wewnętrzny dział IR.

W branży PR/IR obowiązuje takie założenie, że managerowie i dyrektorzy, którzy prowadzą całe projekty potrzebują minimum 5-7 lat doświadczenia. Zarobki to oczywiście zawsze kwestia indywidualna, ale dobrym punktem odniesienia mogą być coroczne badania płac organizowane przez Związek Firm Public Relations. W roku 2017 te badania wykazały, że osoba na stanowisku juniorskim, która dopiero zaczyna swoją przygodę z PR będzie zarabiać ok. 3300 zł. Natomiast w przypadku osób z już wspomnianym doświadczeniem to jest poziom rzędu kilkunastu tysięcy złotych. – Piotr Wojtaszek, Prezes NBS Communications

Połączenie finansisty i dziennikarza ubrane w pracę doradcy, który musi specjalizować się w przeróżnych branżach. Jak ciekawa potrafi być to praca i czego jeszcze można się po niej spodziewać? Zapraszamy do posłuchania całego wywiadu Kariera w Finansach #08: Investor Relations!

Obejrzyj wywiad ZMID z Piotrem Wojtaszkiem – Prezesem najstarszej Agencji Relacji Inwestorskich w Polsce, NBS Communications!